Wyzwanie
W przychodni występowały nocne fałszywe alarmy, martwe pola kamer i przestarzałe okablowanie. Personel musiał ręcznie odwoływać zgłoszenia, co zabierało czas i zwiększało koszty interwencji oraz ryzyko opóźnień w obsłudze pacjentów.
Miasto: Głuchołazy
Projekt obejmował przychodnię w centrum Głuchołaz, gdzie częste fałszywe alarmy i słaby zasięg kamer utrudniały dyżury. Zmodernizowano monitoring, poprawiono strefy alarmowe, zainstalowano czujniki sabotażu i wdrożono procedury serwisowe przy minimalnych przerwach w pracy obiektu.
W przychodni występowały nocne fałszywe alarmy, martwe pola kamer i przestarzałe okablowanie. Personel musiał ręcznie odwoływać zgłoszenia, co zabierało czas i zwiększało koszty interwencji oraz ryzyko opóźnień w obsłudze pacjentów.
Rozpoczęliśmy od szczegółowego audytu stref alarmowych i analizy logów. Wymieniliśmy osiem kamer na modele z IR i szerokokątnym obiektywem, przeprojektowaliśmy strefy alarmowe, dodaliśmy czujniki sabotażu oraz nowe kontaktrony w miejscach o dużym ruchu. Zintegrowaliśmy powiadomienia SMS z firmą ochrony i systemem recepcji. Prace prowadzono etapami poza godzinami przyjęć, a po instalacji przeprowadzono szkolenie personelu z obsługi i procedur testowych.
Po modernizacji liczba fałszywych alarmów spadła o około 70% w pierwszych trzech miesiącach. Poprawiła się widoczność na parkingu i przy wejściach, a powiadomienia umożliwiły szybszą reakcję służb ochrony. Przychodnia odnotowała niższe koszty interwencji i mniejsze zakłócenia pracy.
Przed: Przed modernizacją: kilka kamer z ograniczonym polem widzenia, widoczne przewody i wielokrotne zgłoszenia fałszywych alarmów z bocznego wejścia.
Po: Po modernizacji: kamery z IR i szerokim kątem obejmują miejsca newralgiczne, przewody zabezpieczone, nowe kontaktrony i oznakowanie stref alarmowych zmniejszyły liczbę fałszywych zgłoszeń.
"Po modernizacji liczba fałszywych alarmów spadła znacząco. Prace wykonano profesjonalnie, a szkolenie personelu ułatwiło codzienną obsługę systemu. Kilka drobnych poprawek wykonawca usunął szybko."
Anna Nowak • 4/5